• Wpisów:251
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:276 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 482 / 2260 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
wypowiadania fabuły sylaba-po-sylabie-po-sylabie

Zakrawa na ironię
wskrzeszenie
monochromatyczna(jednobarwna/bezbarwna/niebarwny) fantazja o asymilacji
brylujacy w prestizowej rodzinie
nadaje swojej roli cechy mechaniczne
jest seksualnie ambiwalentny
prawnik to w tym filmie skrot myslowy konotujacy spoleczna pozycje
wnosi do tego filmu dezynwolture( zbyt swobodne zachowanie)
jego profesja(muzyk) konotuje(koajrzy sie) kreatywnosc i sekasapil
napisal satyre na wszystko co samozwanczo deklaruje swoja misyjnosc
atawizm
anachronizm
introspekcja
 

 
The beauty of quitting is, now that I've quit, I can have one, 'cause I've quit. tom waits c and c
 

 
"Prawda leży tam, gdzie leży" Bartoszewski
 

 
ludzi się nie zmieni, można ich tylko od dziecka wychowywać w kulturze tolerancji. jeśli ktoś myśl, że Polak przestanie być nacjonalem, ksenofobem i rasista (święta trójce) to ma chyba niezłego tripa. jedyne na co się ma wpływ to na młode pokolenia. ludzie tracą czas na dyskusje, bo zgodnie ze złota zasada przekonasz tylko przekonanego i vice versa. klapki na oczach kamień zamiast serca, ale co to niedziele- trzeba iść do kościółka, bo inaczej po śmierci pójdziemy do piekła. ..
 

 
"Trzy słowa najdziwniejsze"

Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Jesteś moją żoną.
– Tak naprawdę, nie jestem. Nie wobec Kościoła. Nie chciałeś wziąć ze mną ślubu w
kościele i to złamało serce mojej biednej matce, o czym dobrze wiesz. Tak cię kochałam, że
było mi obojętne, czyje serce łamię dla ciebie. Och, że też mogłam być taka głupia. Sobie
samej też złamałam serce. Wyrzekłam się wszystkiego, w co wierzyłam i co było mi drogie,
bo byłeś taki cudowny i tak mnie kochałeś, że tylko twoja miłość się liczyła. Miłość była
jedyną piękną rzeczą na świecie, prawda? Miłość była skarbem, który tylko myśmy posiadali
i którego nikt poza nami nie posiadał, i nie mógł posiadać, prawda? Ty byłeś geniuszem, a ja
byłam twoim całym życiem. Byłam twoją towarzyszką życia i twoim ślicznym czarnym
kwiatem. Sentymentalne bzdury. Miłość to jeszcze jedno plugawe kłamstwo. Miłość to
pigułki ergoapiolu brane przed okresem, bo nie chcesz mieć dziecka. Miłość to chinina i
chinina, i jeszcze raz chinina, aż głuchnę od szumu w uszach. Miłość to ta koszmarna
skrobanka, na którą mnie zaprowadziłeś. Miłość to są moje poszarpane wnętrzności. To w
połowie katetery i w połowie irygacje. Wiem dobrze, co to jest miłość. Miłość wisi za
drzwiami łazienki i pachnie lizolem. Do diabla z miłością. Miłość to kiedy „dajesz mi
szczęście” i zaraz zasypiasz z otwartymi ustami, a ja leżę i nie śpię przez całą noc, i boję się
nawet zmówić modlitwę, bo wiem, że nie mam prawa odmawiać modlitwy. Miłość to te
wszystkie plugawe sztuczki, których mnie nauczyłeś, a które sam wyczytałeś pewnie w
jakichś książkach. Doskonale. Tylko że ja mam dosyć ciebie i mam dosyć miłości. Twojego
rodzaju miłości. Ty pisarzu.
 

 
Moje dzieci zaczynają zauważać, że jestem nieco inny niż reszta ojców. „Dlaczego nie masz normalnej pracy, jak każdy inny?” zapytały mnie pewnego dnia. Opowiedziałem im tę historię: W lesie były dwa drzewa: powyginane i proste. Każdego dnia, proste drzewo mówiło do powyginanego: „Spójrz na mnie... jestem taki wysoki, prosty i przystojny. A spójrz na siebie... jesteś cały powyginany i przekrzywiony na bok. Nikt nie chce na ciebie patrzeć.” I tak sobie rosły razem w tym lesie, aż pewnego dnia, przyszli drwale. Zobaczyli powyginane drzewo i to proste. „Wytnijmy proste drzewa a resztę zostawmy” – powiedzieli. Więc drwale zamienili proste drzewa na deski, wykałaczki i papier. Powyginane drzewo, jednak, ciągle tam jest, rośnie w siłę i staje się coraz bardziej dziwne z każdym dniem. (Tom Waits)
 

 
POKREWIEŃSTWO DUSZ- CZECHOW MÓJ KOCHANKU ZE SNÓW
„Kiedy dawniej przychodziła mi ochota zrozumieć kogoś albo siebie, to rozpatrywałem nie postępki, w których wszystko jest względne, lecz pobudki. „Powiedz mi, czego pragniesz, a powiem ci, kim jesteś”.

Teraz więc poddaję siebie egzaminowi: czego pragnę?

Pragnę, aby nasze żony, dzieci, przyjaciele, uczniowie kochali w nas nie nasze znane nazwiska, nie firmę, nie etykietę, ale zwykłych ludzi. I co jeszcze? Pragnąłbym mieć pomocników i następców. I jeszcze? Pragnąłbym zbudzić się za jakieś sto lat i chociaż jednym okiem spojrzeć na to, co stanie się z nauką. Chciałbym pożyć jeszcze jakieś dziesięć lat... Co dalej?

Dalej już nic. Myślę, rozmyślam długo i nic więcej nie mogę wymyślić. I choćbym nie wiem jak długo myślał, dokądkolwiek by wędrowały moje myśli, widzę wyraźnie, że w mych pragnieniach brak czegoś najistotniejszego, czegoś bardzo, bardzo ważnego. W moim umiłowaniu nauki, w pragnieniu dalszego życia, w tym tkwieniu na cudzym łóżku i dążeniu do poznania samego siebie, we wszystkich myślach, uczuciach i pojęciach, które stwarzam sobie o wszystkim, brak czegoś uogólniającego, co by wiązało to wszystko w pewną całość. Każde uczucie i każda myśl istnieją we mnie z osobna i we wszelkich mych sądach o nauce, teatrze, literaturze, o uczniach, we wszystkich tych obrazkach, które rysuje mi wyobraźnia, nawet najwytrawniejszy analityk nie znajdzie tego, co zwie się ogólną ideą, czyli bożyszczem żywego człowieka.”
 

 
Oto arcydzieło waszej cywilizacji, z miłości uczyniliście zwyczajną sprawę.
Barnave
 

 
Dlatego dziś jestem mądry, że niegdyś byłem szalony. O, filozofie, który widzisz dziś bieżącą chwilę, jakże Twój wzrok jest krótki! Oko twoje niezdolne jest śledzić podziemną płacę namiętności.
Goethe
 

 
"Podziwiam jej piękno, ale boję się jej rozumu"
Merimee
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
„…człek ocknięty i uświadomiony rzecze: ciałem jestem na wskroś i niczem ponadto; zaś dusza jest tylko słowem na coś do ciała należącego.
Ciało jest wielkim rozumem, mnogością o jednej treści, jest wojną i pokojem, jest trzodą i pasterzem. Narzędziem twego ciała jest twój mały rozsadek bracie mój, który zwiesz „duchem”, narzędziem jest on i igraszką twego wielkiego rozumu.
„Ja powiadasz i chełpisz się z tego słowa. Lecz rzeczą większa, w to wierzyć nie chcesz, jest twe ciało i jego wielki rozum: ono nie mówi „ja”, ono „ja” czyni.
…Poza twemi myślami i uczuciami bracie m…mój, stoi władca potężny, mędrzec nieznany- zwie się on „ty sam”…
Tako rzecze Zaratustra ‘’
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
no wlasnie,
 

 
nie można być szczęśliwy, jeżeli czasami nie jest się nieszczęśliwym
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.